Jakiś tydzień temu, wróciłem znad tej dużej kałuży na północy (już drugi raz w te wakacje), ale jakoś nie mogłem się zebrać, żeby wstawić fotki. Więc oto i one:






Jakiś tydzień temu, wróciłem znad tej dużej kałuży na północy (już drugi raz w te wakacje), ale jakoś nie mogłem się zebrać, żeby wstawić fotki. Więc oto i one:





